Jak powstali kapucyni
czyli krótka historia początków kapucyńskiej reformy

 

            Kapucyńska rodzina zakonna wyłoniła się na drodze reformy wewnątrz zakonu franciszkańskiego w pierwszej połowie XVI wieku. Pierwsi kapucyni stawiali sobie za cel powrót do źródeł franciszkańskiego ideału i do duchowości św. Franciszka z Asyżu. Mówiąc o początkach kapucynów używamy określenia „reforma”, które należy rozumieć jako odnowę, powrót do św. Franciszka, do jego Reguły i Testamentu, i to w sposób dosłowny i zdecydowany. Kapucyni mówiąc o swoim założycielu, zawsze mają na myśli św. Franciszka, do niego się wracają jako do tego, kto dał im charyzmat. Wszyscy szesnastowieczni twórcy reformy są tylko tymi, którzy dzieło Franciszkowe odnawiali i dalej prowadzili.

            Wśród autorów panuje przekonanie, że jedną z bezpośrednich przyczyn prób utworzenia nowej rodziny franciszkańskiej był szesnastowieczny kryzys wśród obserwantów, czyli części braci tradycyjnie pragnących zachować Regułę zakonną w sposób dosłowny i radykalny. W tym jednak czasie przeżywali oni wewnętrzne problemy i brakowało im inicjatywy i zdecydowania w duchowej odnowie. Kryzys jeszcze bardziej pogłębił się po wydaniu w 1517 roku bulli Ite vos in vineam meam przez papieża Leona X. Bulla ta miała zjednoczyć różne wspólnoty obserwanckie, jednocześnie ustanawiając dwie rodziny franciszkańskie Pierwszego Zakonu: konwentualnych i obserwantów. Nie przyczyniło się to jednak do złagodzenia konfliktów i pomimo zakazów, zaczęły się wyłaniać nowe reformy życia braci mniejszych, wśród których, obok pasqualistów, alkantarystów, rekolektów i reformatów, pojawili się także kapucyni, którzy jako jedyni przetrwali do dziś zachowując swoją odrębność.

Bracia Mateusz, Ludwik i Rafał

            Początki kapucyńskiej reformy związane są z osobą brata Mateusza z Bascio, franciszkanina obserwanta z Montefalcone w Marchii Ankońskiej. On to pragnąc doświadczyć czasu głębszej modlitwy, zwrócił się do przełożonych z prośbą, by pozwolili mu wieść życie franciszkańskie w samotności. Udał się także do Rzymu, aby prosić papieża o pozwolenie na nowy sposób życia. Klemens VII przychylił się do jego pragnienia dając mu ustną aprobatę, z jednoczesnym zobowiązaniem stawiania się przed prowincjałem podczas każdej kapituły prowincjalnej. Brat Mateusz prosząc o możliwość życia wędrownego i bardziej radykalnego, nie przewidywał powstania nowej gałęzi w rodzinie franciszkańskiej, stał się jednak jej inicjatorem, prawdziwą iskrą zapalną.

Podczas najbliższej kapituły Mateusz, zgodnie z zaleceniem papieża, zgłosił się do prowincjała, lecz ten upomniał go za samowolne opuszczenie klasztoru i zmianę kroju habitu, a w konsekwencji uwięził Mateusza w klasztorze w Forano. Prowincjał, którym był wtedy Jan z Fano, chciał w ten sposób zahamować ewentualne próby odchodzenia z szeregów obserwanckich.  Sam zresztą był człowiekiem szlachetnym, zatroskanym o odnowę zakonu, widział ją jednak nie jako oddolną inicjatywę, ale jako działanie przychodzące z góry, od przełożonych i kapituł. Miał się przekonać później, że takie oficjalne reformy przychodzą z reguły za późno i są mało skuteczne.

            W tym samym roku 1525, pociągnięci przykładem Mateusza, dołączyli do niego dwaj następni obserwanci, rodzeni bracia Ludwik i Rafał z Fossombrone. Ludwik, mieszkający wcześniej w słynącym z gorliwości klasztorze w Fabriano, rozczarował się kryzysem istniejącym w prowincji i postanowił sam żyć na serio ideałem franciszkańskim. Nie widząc możliwości uzyskania zgody od przełożonych, zbiegł wraz z Rafałem z klasztoru i zdecydował dołączyć do Mateusza, choć ten nie miał prawa przyjmowania towarzyszy. Trzej bracia zamieszkali razem w eremie św. Michała w Cingoli, przechodząc pod jurysdykcję franciszkanów konwentualnych. Prowincjał Jan z Fano starał się obietnicami i groźbami nakłonić uciekinierów do powrotu, a kiedy to nie poskutkowało postanowił użyć siły, prosząc władze świeckie o interwencję. Postarał się także o specjalne breve papieskie ekskomunikujące zbiegów. W tej sytuacji zagrożenia Mateusz schronił się do klasztoru w Fabriano, a Ludwik z Rafałem poprosili o schronienie u kamedułów w Capromontana, wyrażając jednocześnie wolę przejścia do tego zakonu. Przeciw ich wstąpieniu wypowiedziała się kapituła kamedulska obradująca w Pascelupo, pragnąca uniknąć konfliktu z obserwantami. W tej sytuacji Ludwik zwrócił się do Stolicy Apostolskiej o zwolnienie siebie i brata z ekskomuniki oraz przedstawił prośbę o pozwolenie prowadzenia życia pustelniczego według Reguły św. Franciszka, dla siebie i jeszcze dwóch towarzyszy. Otrzymał odpowiednie pismo 18 maja 1526 roku, mocą którego zostali oni poddani jurysdykcji biskupa Camerino. W jego diecezji objęli pustelnię przy kościele św. Krzysztofa, trzy kilometry od miasta i w ciągu dwóch lat prowadzili tam życie modlitwy, poświęcając się także w sposób heroiczny pielęgnacji chorych podczas zarazy, która ogarnęła całą Marchię i opiece nad rannymi w czasie trwającej wówczas wojny.

Papieskie zatwierdzenie i pierwsze zasady życia

Nie rezygnując ze starań, brat Ludwik wciąż prosił Stolicę Apostolską o uznanie ich dzieła reformy. Widząc niemożliwość zatwierdzenia ich jako nowej rodziny zakonnej, w pismach swoich prosił o możliwość partycypowania w przywilejach kamedułów i przyjmowania w swoje szeregi przychodzących obserwantów. Papież Klemens VII wydał 3 lipca 1528 roku list apostolski Exponi nobis, mocą którego zadośćuczynił prośbom Ludwika. Polecił także Kurii wydać osobny list aprobujący powstanie nowej reformy w łonie franciszkanizmu. List ten przybrał formę bulli Religionis zelus, która stała się „wielką kartą” kapucyńskiej wspólnoty. W niej to, papież, wyraził zgodę na prowadzenie życia pustelniczego, uwolnił braci od wszelkich kar, pozwolił na noszenie habitu o nowym kroju, przyjmowanie kandydatów, noszenie brody i uczestniczenie w przywilejach rodziny kamedulskiej. Zaraz po wydaniu bulli nastąpił napływ kandydatów oraz rozbudowa sieci pustelni, głównie na terenie księstwa Camerino. Na początku roku 1529, brat Ludwik zwołał pierwszą kapitułę do eremu w Albacina, gdzie przedstawił pierwsze ordynacje kapucyńskie, akcentujące życie w ubóstwie, surowości, modlitwie, samotności i milczeniu. Na kapitule w Albacina wybrano definitorów, czyli radnych oraz, przez aklamację, wikariusza generalnego, którym został brat Mateusz. Po dziesięciu dniach zrzekł się on jednak tej funkcji pragnąc pozostać nadal wędrownym kaznodzieją. W konsekwencji powrócił on do obserwantów, gdzie zmarł w opinii świętości w Wenecji, w 1552 roku. Następcą Mateusza został Ludwik, dzięki pracy którego reforma rozwijała się bardzo szybko, przyjmując nowe klasztory, także w Rzymie, gdzie bracia pracowali w szpitalu dla nieuleczalnie chorych przy Porta Flamina.

Statuty z Albacina były pierwszym dokumentem ukierunkowującym codzienne życie pierwszych kapucynów. Akcentowały potrzebę modlitwy i kontemplacji, ograniczały wszelkie zaangażowania apostolskie. Prócz studiowania Pisma świętego i pobożnych autorów, nie widziały potrzeby oddawania się pracy naukowej i budowania domów studiów. Nie zezwalały również na posługę sakramentu pokuty i pojednania wobec świeckich, a dopuszczały jedynie aktywność kaznodziejską, ale ograniczoną i odznaczającą się prostotą i zwykłością. W myśl Statutów bracia rezygnowali ze śpiewu podczas Liturgii Godzin, ze sprawowania obrzędów pogrzebowych oraz z udziału w większości procesji. By mieć więcej czasu na modlitwę myślną, nie mogli angażować się w jakąkolwiek działalność publiczną, cały bowiem wolny czas miał brat przeznaczać na rozmowę z Bogiem. W duchu pokuty i ubóstwa przewidziano biczowanie, skromne jednodaniowe posiłki, zakazano prosić o jałmużny z mięs, jajek i sera, zachęcano braci do dobrowolnego rezygnowania z drogich pokarmów. Nie wolno było również gromadzić więcej zapasów niż na dwa, trzy dni. Pierwsi kapucyni postanowili budować swoje domy za miastem, nie przyjmując jednocześnie ich własności, miały one być małe, budowane z prostych materiałów, jak choćby z wikliny i błota. Cele zakonne również małe i ciasne powinny były raczej przypominać groby niż mieszkania. Pierwsze Statuty przewidywały także obecność w pobliżu domu osobnych cel pustelniczych, dla braci pragnących dobrowolnie prowadzić życie surowsze. Zwracały uwagę na ubóstwo kościołów i ich wyposażenia, a także na bezinteresowność prowadzenia wszelkich posług, szczególnie przepowiadania. Statuty z Albacina, noszące oficjalną nazwę Konstytucji Braci Mniejszych Życia Pustelniczego, tak mocno podkreślające wymiar eremicki i pokutniczy, wydają się zawierać mocną inspirację kamedulską, związaną z osobistym ideałem Ludwika z Fossombrone. Faktycznie jednak wszystkie charakterystyczne cechy i elementy w nich zawarte, są odpowiedzią na nadużycia panujące w zakonie franciszkańskim i są bardzo charakterystyczne dla wszystkich reform, podejmujących próby powrotu do ideału i ducha św. Franciszka.

Nowi bracia i trudności z bratem Ludwikiem

            W 1533 roku, z powodu powstrzymania u obserwantów oczekiwanych przez braci reform, wstąpiło do kapucyńskiej wspólnoty wielu gorliwych ale rozczarowanych braci, którzy w szeregi kapucyńskie wnieśli swoje wykształcenie, dojrzałą refleksję i doświadczenie w życiu duchowym. Stali się szybko niejako kolumnami kapucyńskiej reformy. Wśród nich byli: Bernardyn z Asti, Franciszek z Jesi, Bernardyn Ochino, Euzebiusz z Ankony i Jan z Fano, dawny prowincjał obserwantów prześladujący pierwszych braci. W tym czasie brat Ludwik z Fossombrone, uważając się za osobę niezastąpioną, rządził zakonem w sposób autokratyczny, lekceważąc dążenia braci, pragnących rozszerzenia apostolatu i większego dostępu do studiów. Nie chciał zwołać kapituły, do czego był zobowiązany na mocy nominacji Klemensa VII i ugiął się dopiero po interwencji papieża. Nowa kapituła została zwołana w 1535 roku do klasztoru św. Eufemii w Rzymie, gdzie dokonano wyboru nowego zarządu, w skład którego weszli Bernardyn z Asti, jako wikariusz generalny i Bernardyn Ochino, Jan z Fano i Euzebiusz z Ankony, jako definitorzy. Odsunięty od władzy Ludwik zarzucił braciom niewdzięczność i mocą intryg otrzymał od papieża władzę zwołania nowej kapituły, która powtórzyła jednak poprzedni wybór. Ludwik trwając w swoim uporze wymówił posłuszeństwo nowemu wikariuszowi i w konsekwencji, z wielkim bólem wszystkich braci, został wydalony z zakonu. Podkreśla się, że stało się to w chwili, gdy kapucyni wchodzili w autentyczny nurt franciszkańskiego ideału, z którym nie identyfikował się Ludwik, pragnący raczej stworzyć nowy rodzaj życia eremickiego.

Pierwsze kapucyńskie Konstytucje, pierwszy kryzys i pierwsze owoce

            Na kapitule u św. Eufemii dyskutowane były również nowe Konstytucje, ogłoszone w 1536 roku, będące definitywnym prawodawstwem zakonu, określającym kapucyński sposób życia i duchową fizjonomię reformy. Przyznaje się w nich większe znaczenie prawu ducha, unika się podawania norm w formie nakazującej, wracając tym samym do idei św. Franciszka, który chciał, by bracia kierowali się bardziej duchem niż prawem. Dzięki tym Konstytucjom charyzmat kapucyński osiągnął pełny i harmonijny wyraz. Konstytucje eufemiańskie umiejętnie połączyły kontemplacyjny i pustelniczy charakter kapucyńskiego powołania z wymiarem braterskim i apostolskim. W swych zaleceniach szczegółowych zabraniały chodzenia w potrójnym odzieniu, ustalały krój habitu z dużym kapturem i nakazywały noszenie brody, która od tego momentu stała się elementem rozpoznawczym brata kapucyna. Domy i to wszystko czego bracia używają, miały być własnością dobroczyńcy, którego co roku trzeba było prosić o możliwość dalszego z nich korzystania. Konstytucje szczegółowo określały wymiary cel zakonnych i podtrzymywały obowiązek budowania odosobnionych cel i kaplic pustelniczych. Podtrzymały zakaz słuchania spowiedzi ludzi świeckich, ale otworzyły drogę do studiów w zakonie, zalecając święte i pobożne studia gramatyki i pism świętych. Także od tych Konstytucji obecny stał się mocny akcent na misyjność i misyjne powołanie całego zakonu.

Nadzór nad wprowadzaniem w życie tych zaleceń pełnił wikariusz generalny Bernardyn z Asti, który zasłynął jako gorliwy i dobry przełożony. Gdy zakończyła się jego kadencja, zakonem zaczął kierować, wybrany w 1538 roku, Bernardyn Ochino, który niestety uległ prądom protestantyzmu i przeszedł na kalwinizm, ściągając tym samym na zakon podejrzenie o herezję. Tylko dzięki protekcji kardynała Sanseverino kapucyni przetrwali jako zakon, przechodząc już na początku swojej historii czas oczyszczenia i umocnienia w gorliwości.

            Wraz z redakcją Konstytucji w 1552 roku, zakończył się pierwszy okres istnienia kapucyńskiej rodziny zakonnej. Osiągnąwszy pewną stałość, zakon zyskiwał coraz większe uznanie w Kościele, czego ukoronowaniem było przedstawienie go na Soborze Trydenckim jako jednego z bardziej zasłużonych i wiernych swemu powołaniu. Sobór uznał ten zakon za godny specjalnej uwagi Kościoła. W tym właśnie czasie zakon kształtuje całe szeregi ludzi świętych, otwiera się na studia dając Kościołowi ludzi nauki i prawdziwych duszpasterzy.